Maj u strażaków
08.06.2011
Naszym strażakom maj sprawił na początku miesiąca niemiłą
niespodziankę i w trzecim dniu od rana sypnął obfitym śniegiem, który
spowodował spore zamieszanie na gminnych drogach. Jednostki z
Dobromierza i Roztoki postawiono na nogi w pełnych składach.
Ruszyły do walki z ciężkim mokrym, śniegiem, pod ciężarem którego
łamały się gałęzie i przewracały przydrożne drzewa.
Pod masą mokrego śniegu zawalił się dach nieremontowanego
obiektu gospodarskiego w Bronowie. Razem strażacy przepracowali
ponad 10 godzin przy usuwaniu skutków niespodziewanych opadów śniegu.
Także w tym samym dniu nad zalewem w Dobromierzu, strażacy z
Dobromierza i Roztoki pomagali policji w poszukiwaniach zaginionego mężczyzny.
Poszukiwania, które wspierał policyjny pies, zakończyły się połowicznym
sukcesem - odnaleziony mężczyzna już nie żył.
OSP Dobromierz dwukrotnie wyjeżdżała do wypadków drogowych. Raz
do Kłaczyny, gdzie młodzi ludzie samochodem osobowym uderzyli w
drzewo (przyczyną wypadku była prawdopodobnie brawurowa jazda),
rannego uczestnika zabrano do szpitala. Drugi wypadek to właściwie
stłuczka samochodów osobowych na krajowej „5” koło stacji
paliw. Obyło się bez rannych i większych szkód.
Nie odnotowano żadnych zagrożeń pożarowych, co cieszy, szczególnie
przy tak upalnej pogodzie. Za to wszystkie jednostki brały udział w
ćwiczeniach zgrywających, w tym:
- OSP Dobromierz podczas festynu w Kłaczynie – ćwiczyli
zabezpieczenie medyczne uczestnikom zawodów;
- OSP Gniewków, Kłaczyna i Roztoka – ćwiczyli zabezpieczanie
przemieszczania się po drogach gminy dużej grupy ludzi, w tym
przypadku uczestnikom wyścigu kolarskiego „Bałtyk – Karkonosze
TOUR”.
W sumie dwie jednostki zanotowały 10 wyjazdów alarmowych w tym;
- do wypadków drogowych – 2 razy;
- do usuwania skutków obfitych opadów śniegu – 6 razy;
- do poszukiwania zaginionej osoby – 2 razy,
oraz wszystkie – po jednym wyjeździe ćwiczebnym.
|