Absolutorium na tak
22.06.2011
Dobromierscy rajcy na sesji 22 czerwca br. jednogłośnie
udzieli absolutorium wójtowi Gminy Dobromierz za wykonanie ubiegłorocznego
budżetu. Jego wykonanie pozytywnie oceniły zarówno Regionalna Izba
Obrachunkowa, jak i komisja rewizyjna.
Absolutorium to najważniejsza forma kontroli sprawowanej przez
organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego nad działalnością
organu wykonawczego, której celem jest ocena sposobu wykonania budżetu.
Jej istotą jest ocena ustalająca, czy sposób gromadzenia dochodów
oraz realizacji wydatków za okres roku budżetowego był zgodny z
planem budżetowym.
Budżet Gminy Dobromierz na rok 2010 uchwalony został 18 grudnia
2009 r. i był zmieniany 11 razy przez radę gminy, 13 razy przez wójta
i trzykrotnie przez kierownika GOPS. Zmiany te miały odzwierciedlenie
w budżecie na dzień 31 grudnia 2010 r. co przedstawia poniższa
tabela.
|
Budżet Gminy Dobromierz
na dzień 01.01.2010 r.
|
Budżet Gminy Dobromierz
na dzień 31.12.2010 r.
|
Zmiana
|
Plan dochodów
18.811.865,00
Plan wydatków
21.681.865,00
Planowany deficyt
2.870.000,00
|
Plan dochodów
15.793.118,07
Plan wydatków
21.249.683,07
Planowany deficyt
5.456.565,00
|
wzrost o 2.586.565,00
|
29 grudnia 2010 r. rada gminy dokonała korekty budżetu Gminy
Dobromierz, dostosowując zarówno plan dochodów, jak i plan wydatków
do faktycznego wykonania 2010 roku.
Przy planowaniu dochodów budżetowych założono, że w 2010 roku
gmina otrzyma 6.135.000,00 zł z Norweskiego Mechanizmu Finansowego.
Faktycznie na konto gminy przez cały 2010 r. wpłynęło jedynie
2.017.751,00 zł, czyli o 4.117.249,00 zł mniej niż zaplanowano. Środki
te miały być przeznaczone m. in. na spłatę raty kredytu zaciągniętego
w PKO w latach 2009-2010. Zgodnie z zawartą umową, gmina miała do
końca grudnia 2010 r. spłacić część zaciągniętego kredytu, tj.
2.200.000,00 zł. Poprzedni wójt wystosował pismo do banku z prośbą
o przesunięcie terminu spłaty raty do 30 czerwca 2011 r. Bank wyraził
zgodę, lecz ustalił termin na 31 marca 2011 r. Termin ten nie mógł
być dotrzymany, ponieważ gmina w dalszym ciągu czekała na obiecane
pieniądze. Wójt Jerzy Ulbin zwrócił się więc do banku z prośbą
o następne przesunięcie terminu spłaty, tym razem do 29 lipca 2011
r. na co otrzymał zgodę. Pozostaje więc mieć nadzieję, że
obiecane pieniądze w końcu dotrą do gminy i nie trzeba będzie występować
o następną prolongatę terminu.
Rada poprzedniej kadencji jeszcze w listopadzie 2010 r. podjęła
uchwałę w sprawie zaciągnięcia kredytu długoterminowego w kwocie
2.750.000,00zł. Kredyt ten pozwoliłby na zapłatę faktur dotyczących
nie zakończonych zadań inwestycyjnych w ramach "Budowy systemu
gospodarki ściekowej dla aglomeracji Dobromierz - Faza I", tj.
kanalizacji i oczyszczalni ścieków w Serwinowie oraz kanalizacji
sanitarnej w Bronówku, choć zgodnie z zawartymi umowami, faktury te
powinny być zapłacone w całości w roku 2010.
Niezadowalający stan środków pieniężnych na rachunku bankowym
gminy po przyjęciu od poprzednich władz spowodował, że zobowiązania
z ubiegłego roku dotyczące tej inwestycji w kwocie 779.793,27 zł
zapłacono dopiero w styczniu 2011 br. po otrzymaniu kredytu.
Tak więc mimo udzielonego absolutorium wójtowi Jerzemu Ulbinowi do
spłaty po poprzednikach pozostało jeszcze spore zadłużenie, które
na dzień 31 grudnia 2010 r. z tytułu zaciągniętych kredytów i pożyczek
wynosiło 5.262.500,00 zł, w tym:
· 5.100.000,00 - kredyt zaciągnięty w PKO BP SA O/Wałbrzych,
· 162.500,00 - pozostała do spłaty pożyczka zaciągnięta w WFOŚiGW.
Należy przypomnieć, że poprzednia Rada Gminy jeszcze wiosną
2010 r. podjęła uchwałę w sprawie zaciągnięcia pożyczki długoterminowej
w WFOŚiGW z przeznaczeniem na dofinansowanie zadania inwestycyjnego
"Budowa sieci wodociągowej we wsi Dzierzków, Bronówek,
Dobromierz oraz budowa wodociągu przesyłowego z Dobromierz do Bronówka
w Gminie Dobromierz", a tuż przed zakończeniem kadencji w październiku
2010 r. uchwałę w sprawie zaciągnięcia pożyczki długoterminowej
z budżetu państwa na wyprzedzające finansowanie zadania
inwestycyjnego "Budowa sieci wodociągowej we wsi Dzierzków,
Bronówek, Dobromierz oraz budowa wodociągu przesyłowego z
Dobromierz do Bronówka w Gminie Dobromierz". Regionalna Izba
Obrachunkowa do tych uchwał wydała pozytywne opinie i na tym sprawa
została zakończona. Nie podjęto żadnych starań, aby w ślad za
wydanymi opiniami rozpocząć procedurę uruchomienia przedmiotowych
środków finansowych.
Dopiero w 2011 r. obecnie urzędujący wójt złożył wniosek o pożyczkę
do Banku Gospodarstwa Krajowego i do WFOŚiGW. Zarówno środki na
wyprzedzające finansowanie z BGK, jak i pożyczka zostały gminie
przyznane. Z chwilą ich uruchomienia w pierwszej kolejności zapłacono
317.378,53 zł za fakturę z grudnia 2010 r. która dotyczyła
realizacji przedmiotowego zadania inwestycyjnego.
Nie były to jedyne zobowiązania, jakie gmina posiadała na dzień
31grudnia 2010 r., bowiem jeszcze w grudniu 2010 r. Zakład Obsługi
Komunalnej w Dobromierzu wystawił gminie noty obciążeniowe z tytułu
świadczonych usług, m.in. za zimowe utrzymanie dróg. Ogólna kwota
z tytułu tych zobowiązań wynosiła 128.157,23 zł. Brak środków
finansowych na rachunku bankowym pod koniec roku spowodował, że
wszelkie płatności wobec ZOK przeszły na rok 2011 i tym samym obciążają
budżet roku bieżącego.
Zobowiązania gminy wobec ZOK mają odzwierciedlenie w wyniku
finansowym za rok 2010, roku który dla Zakładu Obsługi Komunalnej w
Dobromierzu zarówno pod względem ekonomicznym, jak i organizacyjnym
był okresem wielu zaniedbań. Pomimo otrzymanej dotacji z budżetu
gminy w kwocie 345.065,00 zł zakład poniósł stratę w wysokości
251.530,80 zł. Przychody za ten okres wyniosły 3.042.326,65 zł,
natomiast koszty 3.293.857,45 zł. Głównymi przyczynami powstania
strat był przerost zatrudnienia, niewłaściwa organizacja i niska
wydajność pracy, co w efekcie spowodowało generowanie znacznie wyższych
kosztów wykonywanych zadań niż przewidują ogólnie obowiązujące
normy nakładów rzeczowych.
Doprowadzając do wzrostu zatrudnienia w trakcie jednego roku aż o
18 osób, zakład poniósł wydatki na wynagrodzenia i pochodne w
wysokości prawie półtora miliona złotych. Kwota ta stanowi aż
44,86% kosztów ogółem.
Kolejnym istotnym czynnikiem było obciążenie zakładu kosztami
opłat rat leasingowych dotyczących pięciu jednostek sprzętowych,
takich jak: koparko-ładowarka, ciągnik rolniczy, przyczepa, pług i
zamiatarka. Roczne raty płacone przez jednostkę wyniosły blisko 74
tys. zł. Po uwzględnieniu obowiązkowych przeglądów serwisowych,
podstawowy koszt użytkowania sprzętu osiągnął w ubiegłym roku
poziom 85 tys. zł. Ratami leasingowymi zakład obciążony będzie aż
do 2014 r. Już w lutym 2010 r. pojawiły się poważne problemy
finansowe, gdy zabrakło środków pieniężnych na pokrycie bieżących
wydatków, głównie wynagrodzeń. Przykładem tego jest pobranie
przez jednostkę zaliczki w znacznej kwocie, bo aż 155 tys. zł w
lutym i 65 tys. zł w maju na poczet zadania wykonanego dopiero w II półroczu
ubiegłego roku. Wcześniej skonsumowane środki na inny cel
doprowadziły do sytuacji, że zakład zlecając wykonanie zadania
podwykonawcy zaciągnął dług bez pokrycia, który do dzisiaj jest
odpracowywany (remont drogi w Kłaczynie).
Podobną sytuacją było pobieranie zaliczek na wykonywanie prac na
świetlicy wiejskiej w Roztoce. Jak widać sposób finansowania działalności
bieżącej zakładu daleko odbiegał od ideału. Zadłużenie zakładu
rosło bardzo szybko w stosunku do należności. Na dzień 31 grudnia
2010 r. stan zobowiązań zakładu osiągnął poziom 850 tys. zł, których
pokrycie znajduje się w łącznej kwocie 592 tys. zł, w tym należności
468 tys. zł. Do zobowiązań tych zaliczyć należy między innymi:
zobowiązania wobec gminy z tytułu podatku od nieruchomości 195 tys.
zł, pozostałe zobowiązania wobec gminy 21 tys. zł, zobowiązania
wobec podwykonawców robót 208 tys. zł, zobowiązania z tytułu
wynagrodzeń i pochodnych 299 tys. zł. Wśród należności znaczna
kwota, bo aż 100.341 zł to należności od Urzędu Gminy z tytułu
wykonanych zadań oraz nieprzekazanych dotacji w wysokości 28 tys. zł.
Jak widać gmina również nie dysponowała środkami, by niezwłocznie
przekazać jednostce należne jej kwoty wydatkowane na realizację
zadań gminy. Niewątpliwie rok 2010 przyniósł katastrofalną
sytuację finansową zakładu, czego świadectwem tego są straty
finansowe, utrata płynności finansowej i wysoki poziom zadłużenia
i w konsekwencji konieczność podpisania przez nowe już kierownictwo
45 ugód na sumę 318 tys. zł.
To, że gminna kasa tuż po wyborach świeciła niemalże pustkami
świadczy chociażby fakt, że już w grudniu 2010 roku gmina musiała
korzystać z linii kredytowej w rachunku bieżącym, by terminowo wypłacić
wynagrodzenia pracownikom i uregulować faktury, bo stan środków na
rachunku bankowym nie gwarantował zapłaty wszystkich zobowiązań.
Zarówno przed wójtem, jak i radą gminy spore wyzwanie i ciężka
praca, by zapewnić środki na płynne finansowanie podstawowych zadań
własnych gminy, spłacić wszystkie zaciągnięte zobowiązania oraz
sprostać oczekiwaniom mieszkańców w realizacji od lat wyczekiwanych
inwestycji.
W toku dalszej części obrad radni przyjęli uchwały w sprawie:
zmian w budżecie gminy na 2011 r., zaciągnięcia kredytu
restrukturyzacyjnego na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań
z tytułu kredytów długoterminowych w celu obniżenia kosztów ich
obsługi oraz zatwierdzili plany odnowy miejscowości Kłaczyna i Borów
na lata 2011-2018.

|