|
Miejscowości w
Gminie
BRONÓW
Wioska położona przy lokalnej drodze Dobromierz - Kłaczyna,
2,5 km od Dobromierza, na wysokości 270 m n.p.m.
W przedwojennych przewodnikach o wiosce Bronów zachowały się
zapiski mówiące o tym, że wioska posiada w swoich archiwach książki
podatkowe (czerpakowe) sięgające aż XVI wieku, a nawet fragmenty
pism z XII wieku. Jednak żaden taki dokument nie dotrwał do
dzisiejszych czasów. Wiadomo natomiast, że wioska znana była pod
nazwą BURN przed rokiem 1307, potem, aż do XVIII wieku jako BÖRNCHEN,
a od 1945 jako BRONÓW.
Dawna pieczęć wiejska przedstawia dziewczynę stojącą przed
czerpakiem studni i trzymającą dwa wiadra. Według historycznych
zapisów już w roku 1492 dziedziczka tej wioski pani von Both,
posiadała duży murowany dom obronny. Późniejszymi właścicielami
Bronowa były szlacheckie rody m.in.: Czettritzów, Matuschków,
Schaffgotchów. W kościele p.w. św. Michała w Dobromierzu, na
tablicy umieszczonej przy drzwiach do zakrystii możemy wyczytać o
zawartym tu związku małżeńskim, księżnej Joanny Teresy von
Steinn - pani na Bronowie (ur. 29.10.1670 r. na zamku w Bolkowie) -
z księciem Ferdynandem von Schaffgotsch w 1686r.
Od 1745 roku Bronów był w posiadaniu rodu von Mutius, początkowo
w dzierżawie, ale 28.08.1756r. odkupił dobra od hrabiny Josephy
von Matuschka ówczesny królewski radca prawny, Franz von Mutius.
Ród Mutiusów pochodził z Miśni i to oni przebudowali w 1880
roku ówczesny dwór z XVIII wieku na istniejący do dzisiaj pałac,
który zachował cechy baroku (portal, lukarny, pilastry). Obecnie
pałac jest zrujnowany. Wokół niego znajduje się niewielki park,
a w nim starodrzew z platanami, lipami, klonami oraz, co jest rzadkością
w tych stronach, kasztanem jadalnym.

Pałac
W pałacowych dobrach rodzina von Mutius posiadała liczne
przedmioty sztuki użytkowej (meble, szkło, porcelanę, srebrne
zastawy) oraz kolekcję obrazów francuskiego malarza Antoina Pesne
(1683-1757) i portrecisty Antona Graffa (1736-1813).
W latach 80-tych XIX wieku został wybudowany w Bronowie budynek
z salą rozjemczą, gdzie na parterze mieściła się gospoda. W
sali rozjemczej odbywały się sprawy za wszelkiego rodzaju drobne
wykroczenia, zawsze pod przewodnictwem możnowładcy w danej wiosce.
Poważniejsze rozprawy były rozstrzygane w sądzie powiatowym (dla
tego terenu w Bolkowie). Gospoda ta odegrała w przeszłości dość
ważną rolę. Firma Kramsta posiadała w Świebodzicach i Pełcznicy
duże przędzalnie, farbiarnie i wybielarnie, natomiast w Bolkowie
tkalnię. Dla zapewnienia ciągłości produkcji kursowały
codziennie pomiędzy Bolkowem, a Świebodzicami furmanki. Ponieważ
Bronów był w połowie drogi, więc tu w gospodzie Berndta wypadał
postój. Wobec tego czekał tu na konie pokarm w żłobach, a dla
wozaków gorąca strawa w gospodzie. Takich kursów było dziennie
3-4. Po pierwszej wojnie światowej przewóz odbywał się już
samochodami ciężarowymi. W odległych czasach, najprawdopodobniej,
miejscowi rolnicy musieli dopuścić się jakichś poważniejszych
przewinień wobec miejscowego pana, za co ten kazał im za karę
wybudować, na południowych krańcach swych ziem, kolonię składającą
się z 11 domów z działkami po 2 - 3 morgi ziemi. Osada ta została
nazwana Nowy Bronów, dziś BRONÓWEK. Położona w bliskim sąsiedztwie
dzisiejszej wieży widokowej, traktowana była jako druga część
wioski, mimo, że była oddalona od niej 2,5 km. Tuż przy wylocie z
Bronowa do Kłaczyny leży kolonia zwana Kotliną. Ta pięknie położna
kolonia należała do Kłaczyny. Podczas miejscowej reformy
administracyjnej w 1939 roku, Bronów oddał na rzecz Dobromierza
Nowy Bronów (Bronówek), w zamian za to otrzymał od Kłaczyny
wspomnianą kolonię.

Gospoda z salą
Bardzo ładne położenie Bronowa u podnóża Sudetów przyciągało
turystów. Jeden z miejscowych rolników o nazwisku Kaspar utworzył
na swojej łące w pobliżu Bronowa, miejsca do biwakowania. Ściągały
tu na weekendy tłumy okolicznych mieszkańców, odbywały się tu
zabawy i potańcówki. Było to tak znane i wspaniałe miejsce, że
znany pisarz, Fiedor Sommer, opiewał je na łamach swej powieści
"Drogą na młyn"
|