|
Miejscowości w
Gminie
KŁACZYNA
Wieś położona w obniżeniu Nysy Szalonej na wysokości 240 -
260 m n.p.m. Zabudowania ułożone są wzdłuż rzeki, po obu jej
stronach. Przez wieś przebiegał kiedyś bardzo ważny szlak
handlowy z Czech, przez Bolków i Strzegom do Wrocławia. Tą drogą
przemieszczały się również orszaki właścicieli i gości Księstwa
Jaworsko - Świdnickiego.

Panorama Kłaczyny z roku ok. 1930 roku
Pierwsza wzmianka o Kłaczynie pochodzi z roku 1249. Miejscowość
ta wymieniana jest pod nazwą "CHUDOROWO". Za czasów
panowania Bolka I Świdnickiego i z jego następstwa, około 1286
roku wójtem Jawora został rycerz Marcin z Chudorowa - Kłakiem
zwany. Był zarządcą przez 15 lat i byłby może nim aż do śmierci,
gdyby nie przypadek.
Marcin miał córkę, imieniem Mirmiła. Przybył z nią do Jawora,
by objąć urząd wójta, po tym jak spalił się jego drewniany dwór.
Córka miała wówczas 15 lat, gdy rozkochał ją w sobie starszy
syn Bolka I - Henryk - późniejszy pan w Księstwie Jaworskim.
Mirmiła w tajemniczych okolicznościach utonęła w Nysie Szalonej,
a po objęciu urzędowania przez Henryka w roku 1301, Marcin powrócił
do Chudorowa. Henryk nigdy nie zamieszkał w Jaworze, a to dlatego,
że tu głośno się mówiło, kto jest winien śmierci Mirmiły.
Po powrocie do Chudorowa, Marcin najprawdopodobniej rozpoczął
budowę zamku (tym razem murowanego) na wyspie utworzonej na jednej
z odnóg starorzecza Nysy. Pierwsza wzmianka o zamku pochodzi z XIV
wieku. Podczas wojen husyckich zamek został zniszczony, następnie
odbudowany, a w XVI wieku przebudowany (dodano wówczas attykę). Z
biegiem czasu budowla popadała w ruinę, na domiar złego uderzały
w nią pioruny (miało to miejsce m.in. w 1877 i w 1891 roku). Do
dzisiaj zachowały się ruiny zamku, przez które prowadzi szlak
turystyczny, zwany "Szlakiem Grodów Piastowskich".

Ruiny zamku
Wzmianka o pierwszym kościele w Kłaczynie pochodzi z roku 1339.
Były tu w przeszłości dwa kościoły. Jeden p.w. św. Jakuba,
drugi p.w. św. Anny. Obecny kościół p.w. św. Jakuba i św. Anny
wzniesiony został około połowy XVI wieku, restaurowany w XVIII
wieku. Jest to budowla orientowana, murowana, jednonawowa z prostokątnym,
kolebkowo na gurtach zasklepionym prezbiterium i z wieżą w osi od
zachodu. Nawa nakryta jest stropem kasetonowym zdobionym w motywy roślinne
i pokrytym renesansową polichromią. Po prawej stronie
prezbiterium, znajduje się kamienne sanktuarium, w przedsionku są
cenne dekoracje (technika sgraffito), a drewniana barokowa ambona z
malowidłami czterech ewangelistów pochodzi z XVIII wieku. Ponadto
można podziwiać renesansowe epitafium z XVI wieku oraz kamienne
nagrobki z XVI i XVII wieku. W kronice miasta Świebodzice,
zamieszczonej w biuletynie "Świebodzice - dzieje miasta"
nr 10 (36)/2000), jest wzmianka, że w roku 1595 mianowany został
diakonem w Świebodzicach Krzysztof Lindner, syn proboszcza Lindnera
z Kłaczyny, i że w roku 1602, już jako ewangelicki proboszcz,
przeszedł do Szczawna.
Do około 40-tych lat XVI wieku (1540) Kłaczyna jest własnością
rodziny von Reibnitz. Potem odkupuje ją panujący w Roztoce ród
von Hoberg (później Hochberg), ale na skutek pewnych zaburzeń w
tym rodzie, od roku 1625 ponownie Kłaczyna trafia w ręce, rodziny
von Reibnitz, by około roku 1654 stać się własnością hrabiego
von Schweinitz i Krain z Jugowej. Rodzina ta nosiła przez jakiś
czas tytuł baronów von Kaude'r (z Kłaczyny). W posiadaniu rodu
von Schweinitz Kłaczyna pozostaje do roku 1945.
Bliskość głównej siedziby rodu (około 3 km) nie zmuszała
tej rodziny do budowy tutaj pałacu, stąd we wsi znajdowały się
tylko obszerne zabudowania gospodarcze. Przez wioskę w XIX i z początkiem
XX wieku przebiegał szlak wapienny z Wojcieszowa do Wrocławia,
przez Jugową i Strzegom.
W roku 1895 uruchomiona została linia kolejowa z Roztoki do
Bolkowa, która dziś już nie funkcjonuje. Pozostała po niej
stacyjka.
Podczas reformy administracyjnej w 1939 roku Kłaczyna utraciła
na rzecz Bronowa część wioski zwaną "Kotliną". Przez
krótki czas po wojnie, do roku 1948, Kłaczyna nosiła nazwę KODYR.
W 1999 roku obchodzone było uroczyście 750 - lecie Kłaczyny. Wśród
licznie zaproszonych gości była również grupa dawnych mieszkańców,
wraz z potomkiem hrabiego von Schweinitz.
|